Kiedy zaczynałam praktykę jogi kilka lat temu, nawet przez myśl mi nie przeszło, że będę ćwiczyć ją z dziećmi. A jednak! Zajęcia terapii ruchem, które wprowadziłam na stałe do mojego grafiku stały się kreatywnym sposobem na ćwiczenia ogólnorozwojowe. Jeżeli nie masz pojęcia jak Twój nadruchliwy maluch miałby czerpać przyjemność z zajęć jogi, ten wpis jest dokładnie dla Ciebie.

Wyobraźmy sobie tradycyjne zajęcia z jogi, np. Iyengara: sala z podestem, równolegle ułożone rzędy mat, dookoła nich różne pomoce: klocki, paski, koce, wałki. Na początek intonacja sylaby “Om” i krótka praca z oddechem, potem praktyka kierowana przez nauczyciela, różne pozycje stojące, w siadzie, skręty, odwrócone. Niektórzy uczestnicy robią pełne asany, inni wykorzystują narzędzia do pomocy. Wszyscy wytrwale trwają w ciszy, słychać jedynie nieco przyspieszone oddechy zmęczenia. Na koniec relaksacja w śavasanie. Czy są to zajęcia, na które z przyjemnością chodziłoby dziecko?

Na pewno znajdą się i takie maluchy 🙂 Jednak zazwyczaj dzieci potrzebują czerpać z zajęć jogi zupełnie inne rzeczy niż my dorośli. I nawet jeżeli przywołamy bardziej dynamiczne rodzaje ashtanga jogi czy vinyasy, nie o natężenie ruchu chodzi, lecz o jego zmienność. Szczególnie jeżeli prowadzimy zajęcia w formie terapii.

Joga dla dzieci to przede wszystkim dobra zabawa. Powinna przychodzić z łatwością i otwierać uczestników na coraz nowe aktywności na macie. Wykorzystujemy na zajęciach wiele technik zaczerpniętych z bajkoterapii, muzykoterapii, terapii sensorycznej czy logopedycznej.  Spokojniejsze momenty dotyczą głównie ćwiczeń koncentracji i uwagi, a także relaksacji. Specyfika zajęć zależy od potrzeb dzieci. Dzisiaj uchylę rąbka tajemnicy, jakie elementy wykorzystuje na moich zajęciach.

Na początku weź głęboki wdech

Ćwiczenia oddechowe mogą być wprowadzane w różny sposób w zależności od potrzeb dzieci. Jeżeli widzimy, że kluczowa jest w tym momencie uważność oraz koncentracja, warto skupić się na nauce obserwacji wdechu i wydechu. Wydłużając fazę wydechową, po kilku powtórzeniach zauważymy ukojenie systemu nerwowego. A gdy chcemy pobudzić organizm do pracy warto wykonać serię szybkich wdechów. Pranajama czyli nauka pracy z oddechem dokładnie opisuje właściwe techniki wykonywania tych ćwiczeń.

Na zajęciach z maluchami możemy wybrać prostsze wersje zabaw, które wywodzą się z terapii logopedycznej. Wykorzystując kolorowe piórka, piłeczki pingpongowe, słomki, kartki papieru, wiatraczki, kawałki waty i wiele innych dostępnych powszechnie pomocy stworzymy atrakcyjne zajęcia, a co najważniejsze, nauczymy dzieci świadomie kontrolować oddech. To on pomaga nam się uspokoić, rozluźnić mięśnie i opanować umysł. Techniki wykorzystywane na zajęciach z jogi dla dzieci będą doskonałym fundamentem dla przyszłego dorosłego życia. Szczegóły dotyczące zajęć znajdziecie tutaj.

Pozwól ponieść się wyobraźni

Wykorzystanie bajkoterapii jest jednym z lepszych sposobów na wprowadzenie zabaw ruchowych z dziećmi. Wystarczy ułożyć historię dotyczącą interesującego nas tematu np. podróży w kosmos, stworzyć kilka atrybutów kosmonauty, włączyć odpowiednią ścieżkę dźwiękową i… niesamowita podróż gotowa. W trakcie opowieści wykorzystamy pozycje jogi (asany), żeby lepiej wczuć się w naszych bohaterów. Naszym ciałem możemy pokazać, jak rakieta startuje (pozycja drzewa), stan nieważkości (pozycja łuku) czy kable w statku układające się jak ciało węża (pozycje kobry). Taka forma pracy będzie dużo ciekawsza szczególnie dla małych dzieci.

Jeżeli grupa jest już starsza możemy poprowadzić zajęcia w bardziej tradycyjny sposób. Warto jednak zmienić układ mat, zbliżony kształtem do pozycji słońca, aby zapewnić dzieciom poczucie wspólnoty. Możemy wykorzystać karty do jogi, które zilustrują wykonywane pozycje i zaprosić uczestników do różnego rodzaju zabaw, np. losowanie kart, zmiana asany zgodnie z ruchem zegara, “rób to co ja”. Takie zajęcia będą również znakomitą okazją do nauki współpracy w grupie: podczas ćwiczeń w parach dzieci muszą wykonać układ przedstawiony na ilustracji, np. łódź, w tym celu w pozycji siedzącej łapią się za ręce i układają swoje stopy podeszwami do stóp partnera. Dzięki temu łatwo można doświadczyć, że warto obserwować siebie, pomagać i wspierać, a osiągniemy wspaniały cel.

Ruch to podstawa

Jeżeli chcemy by nasze dziecko mogło rozwijać się prawidłowo musimy zapewnić mu przestrzeń do naturalnego ruchu. Często już od najmłodszych lat usadzamy maluchy w ławki oraz zmuszamy do długiego skupienia na jednym zadaniu. Wszystkie te umiejętności kształtują się u człowieka w odpowiednim czasie, a przyspieszanie czegokolwiek zwykle bardziej szkodzi, niż pomaga. Dlatego warto zwrócić uwagę na zajęcia z jogi, które dają możliwość pozytywnemu rozładowaniu energii i nauki zdrowego ruchu.

W grupie możemy również wykorzystać wiele ćwiczeń znanych z pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej, a także naszych zwyczajnych zabaw dziecięcych. Poza tym, że pozwalamy dzieciom znaleźć ujście niekończącym się pokładom energii, uczymy je zasad zachowania w grupie, współpracy i bacznej obserwacji innych osób. Nie sposób wymienić wszystkich zabaw, które możemy przeprowadzić na zajęciach, podaje kilka przykładów: tworzenie pajęczej sieci, taniec “rób to co ja”, tory przeszkód, ukryta zagadka, tworzenie mandali z ciał, “kto jest liderem?”, itp.

Znakomitym pomysłem jest również praca oparta na zabawach sensorycznych. Na takich zajęciach dbamy o prawidłowy rozwój wielu zmysłów dotyku, wzroku czy zapachu. Wykorzystujemy różnie faktury materiałów, kasze i zboża, olejki zapachowe, dzwoneczki, kolorowe światełka, instrumenty. Świat zabaw ogranicza tylko nasza wyobraźnia!

Wycisz się i skoncentruj

Relaksacja to również element bardzo dobrze znany terapeutom. W logopedii wykorzystujemy ją między innymi w terapii zaburzeń oddychania czy niepłynności mowy. Odpowiednia atmosfera, wykorzystanie elementów muzycznych i  wizualnych daje doskonałą przestrzeń do nauki koncentracji i uważności.

W dzisiejszym świecie tak wiele jest bodźców utrudniających dzieciom prawidłowy rozwój. Często już od najmłodszych lat uczestniczą w coraz większej liczbie zajęć dodatkowych, stresują się osiągnięciami szkolnymi czy opinią rówieśników. Starajmy się zapewnić maluchom jak najbardziej sielankowe dzieciństwo, a przy okazji uczmy je jak właściwie radzić sobie z gromadzonymi w ciele emocjami. Spróbujcie w domu położyć się z dzieckiem na podłodze i stopniowo skupiać świadomość na różnych częściach ciała – rozluźniać palce stóp, golenie, uda, palce rąk, przedramiona i dalej, dalej, aż do zmarszczki na nosie. To proste ćwiczenie potrafi wiele dobrego zdziałać już po pierwszej próbie.

Chociaż tak jak zawsze – najważniejszy jest czas. Najfajniejsze zajęcia nie zastąpią kochanego rodzica, więc joga jak najbardziej, ale może wspólna? Już niedługo podam Wam przykłady łatwo dostępnych pomocy, które warto wykorzystać. Dobrej zabawy!


mgr Dorota Archicińska – neurologopeda, logopeda ogólny i kliniczny, filolog, terapeuta ruchem. W swojej pracy wykorzystuje holistyczne podejście do rozwoju mowy i języka, oparte na kształtowaniu prawidłowych wzorców oraz naukę w środowisku najbardziej zbliżonym do naturalnego.


Prawa autorskie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *